Pokaż zespoły/artystów na literę:
Strona główna arrow A arrow ABBA arrow Under attack

Under attack

Drukuj Email
Dodał: ABBA   
18.04.2008.
Don't know how to take it, don't know where to go
My resistance running low
And every day the hold is getting tighter and it troubles me so
(You know that I'm nobody's fool)
I'm nobody's fool and yet it's clear to me
I don't have a strategy
It's just like taking candy from a baby and I think I must be

Under attack, I'm being taken
About to crack, defences breaking
Won't somebody please have a heart
Come and rescue me now 'cause I'm falling apart
Under attack, I'm taking cover
He on my track, my chasing lover
Thinking nothing can stop him now
Should I want to, I'm not sure, I would know how

This is getting crazy, I should tell him so
Really let my anger show
Persuade him that the answer to his questions is a definite NO!
(I'm kind of flattered, I suppose)
Guess I'm kind of flattered but I'm scared as well
Something like a magic spell
I hardly dare to think of what could happen, where I'd be if I fell

Under attack, I'm being taken
About to crack, defences breaking
Won't somebody please have a heart
Come and rescue me now 'cause I'm falling apart
Under attack, I'm taking cover
He on my track, my chasing lover
Thinking nothing can stop him now
Should I want to, I'm not sure, I would know how

Under attack, I'm being taken
About to crack, defences breaking
Won't somebody please have a heart
Come and rescue me now 'cause I'm falling apart
Under attack, I'm taking cover
He on my track, my chasing lover
Thinking nothing can stop him now
Should I want to, I'm not sure, I would know how

(fade)


 
bielizna
Siedzi w pokoju dwoje SZYBKICH. Siedzą, nic nie robią - nuda. Pierwszy:
- Może herbatę zrobimy?
- Dobry pomysł.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenkę, herbatę do szklanek wrzucili, wrzątkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali do stołu - wszystko trwało nie więcej niż 8 sekund. Wypili, siedzą, nic nie robią - nuda. Drugi:
- Może zadzwonimy do Wacka? Wódki przywiezie, dziewczynki jakieś ze sobą weźmie?
- Dobry pomysł.
I śmiga do telefonu, podnosi słuchawkę, z prędkością dźwięku wybiera numer i mówi jakby strzelał z kałasznikowa:
- Wacek, przjzdzj, nudn, wdke przwz, o dziwcznch nie zpmnij!
Minęly 2 sekundy i rozlega sie dzwonek. Obydwoje rzucają się w kierunku drzwi, otwierają błyskawicznie 5 zamków i patrzą, a za drzwiami nikogo, tylko powoli, kołysząc się na wietrze opada pod drzwi kartka papieru. Podnoszą, czytają:
- Poszliśmy w pi*du, jak długo kur*a można czekać?
 
 
« poprzedni tekst   następny tekst »