Strona główna
A
Alan Parsons Project
The real world
A
Alan Parsons Project
The real world
The real world |
|
|
| Dodał: Alan Parsons Project | |
| 05.11.2008. | |
|
One more compromise I won't be making One more easy way out I won't be taking So many chances don't come twice So many eyes are made of ice One more cheating hand I won't be shaking One more substitute I won't be trying One more piece of the rock that I'm not buying So many times we stand and fight So many reasons can't be right One more simple truth I'm not denying Too many lonely hearts in the real world Too many lonely nights in the real world Too many fools who don't think twice Too many ways to pay the price Don't wanna live my life in the real world One more sacrifice I won't be making One more golden rule I won't be breaking No one to let me state my case No one to tell me to my face One more sweet suprise I won't be faking Too many lonely hearts in the real world Too many lonely nights in the real world Too many bridges you can burn Too many tables you can't turn Don't wanna live my life in the real world Too many lonely hearts in the real world Too many lonely nights in the real world Too many games that I can't play Too many windmills in my way Don't wanna live in the real world sexshop
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to: - Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki. Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo. Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny. Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki: - Zmień granice całkowania... |
| « poprzedni tekst | następny tekst » |
|---|

